niedziela, 7 października 2018

Czytelnicze (i nie tylko) podsumowanie września

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
Leopold Staff

Piękny wiersz, prawda? Kocham wiersze Staffa. Początek roku szkolnego i rozpoczyna się złota jesień. A przy tym idealna pora na czytanie książki,gdy za oknami pada. Co przeczytaliście w czasie roku szkolnego? A u mnie:
  • Marissa Meyer- "Scarlet" (7/10) str. 495
  • Abbi Glines- "Kocham cię bez słów" (7/10) str. 352
  • Abbi Glines- "Jesteś moim światłem" (7/10) str. 352
  • S.A. Swann- "Wilczy Miot" (6,5/10) str. 382
W tym czasie przeczytałam 4 pozycje i 1 581 stron. A jak wam szło czytanie?

Muzyka:
Słuchałam:
Co słuchaliście, oglądaliście albo czytaliście we wrześniu ?Dajcie znać w komentarzach !
Pozdrawiam 🧡