Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.
Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?
Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
Leopold Staff
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.
Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?
Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
Leopold Staff
Piękny wiersz, prawda? Kocham wiersze Staffa. Początek roku szkolnego i rozpoczyna się złota jesień. A przy tym idealna pora na czytanie książki,gdy za oknami pada. Co przeczytaliście w czasie roku szkolnego? A u mnie:
- Marissa Meyer- "Scarlet" (7/10) str. 495
- Abbi Glines- "Kocham cię bez słów" (7/10) str. 352
- Abbi Glines- "Jesteś moim światłem" (7/10) str. 352
- S.A. Swann- "Wilczy Miot" (6,5/10) str. 382
Muzyka:
Słuchałam:
Pozdrawiam 🧡




